Posty

Roma Lobos

  Wyobraź sobie…. Listopadowa noc w Częstochowie. Jesień ustępuje miejsca zimie, ale czyni to bardzo, to bardzo powoli. Właściwie niezauważalnie, bo to jeszcze nie ten moment. Już niedługo, ale jeszcze nie teraz. Wyobraź sobie tę noc bardzo dokładnie. Właśnie wybiła 1:00, ulice są właściwie puste, gdyby wiał wiatr, można by powiedzieć, że nadaje tu rytm. Nieliczni przechodnie raczej przemykają niż dumnie kroczą. Ty snujesz się ze kumplami i butelką Ballenteinsa w dłoni. Macie do tego prawo. Właśnie zagraliście dobry koncert w lokalnej knajpie. Taki, który słyszało może 70 osób, ale który był po prostu dobry. Większość ludzi nie słyszała w życiu dobrego koncertu. Jak się spotykacie? Po prostu idziesz. Ona też. Ona i koleżanka. Są tu na szkoleniu, mieszkają w Anglii.  Zupełny przypadek. Moglibyście się minąć. Saw you on the side of the road I could see you walkin' slow Drinkin' a Slurpee In a peach baseball cap Fallin' in my lap You were so thirsty Wiesz co to jest miłość od ...